Dla uchod?ców z Birmy nie ma miejsca w Tajlandii
?ukasz So?niak SJ – Watykan
Zdj?cia zrobione zaraz po zatrzymaniu pokazuj? grup? uchod?ców maj?cych przy sobie jedynie ma?e plecaki, skulonych w g?stym bambusowym g?szczu, w którym si? ukrywali. Wszyscy wyczerpani i g?odni, poniewa? od d?u?szego czasu nie mieli nic do jedzenia. Ich pó?niejszy los nie jest znany, ale wed?ug niektórych lokalnych ?róde? zostali deportowani do Birmy.
Nast?pnego dnia policja aresztowa?a kolejnych 13 uchod?ców z tego kraju, w tym troje ma?ych dzieci w wieku od dwóch do czterech lat. W zatrzymanym przez funkcjonariuszy poje?dzie znajdowa?y si? dwie rodziny, które zezna?y, ?e zmierzaj? do po?udniowej cz??ci Tajlandii, gdzie czeka na nich praca.
W ci?gu ostatnich kilku tygodni w podobnych okoliczno?ciach tajscy policjanci zatrzymali setki obywateli Birmy. Pomimo katastrofy humanitarnej w tym kraju i narastaj?cej przemocy ze strony wojska, w?adze Tajlandii odmawiaj? uznania Birmańczyków za uchod?ców i odmawiaj? im schronienia. Swoj? decyzj? t?umacz? obaw?, ?e migranci mog? przyczyni? si? do rozprzestrzeniania si? koronawirusa.
Wielu tajskich intelektualistów jest oburzonych postaw? swojego rz?du. ?Bior?c pod uwag?, z jak wielk? przemoc? wojsko traktuje demonstrantów, nasze w?adze s? zobowi?zane do wyci?gni?cia pomocnej d?oni do uchod?ców” – uwa?a Pravit Rojanaphruk, znany tajski dziennikarz.
Dzi?kujemy, ?e przeczyta?a?/e? ten artyku?. Je?li chcesz by? na bie??co zapraszamy do zapisania si? na newsletter klikaj?c tutaj.